Parafia Chrystusa Króla - strona główna
Parafia Chrystusa KrĂłla - strona główna
scroller
scroller

Publikacje

Krzyż na Przedmieściu

Przedmieście

Według tradycji miał to być najstarszy krzyż w dawnej wsi Przedmieście przyłączonej do miasta w 1927 roku. Właśnie w tym miejscu, dzisiaj przy ulicy 29 Listopada, w pobliżu budynku szkolnego, stoi wykonany z drewna wyniosły krzyż. To jego poprzednik stał tutaj już w pierwszej połowie XIX stulecia, a podobno – jak wynika z ustnych przekazów, już w XVIII wieku krzyż tutaj również był. Cóż zatem można dzisiaj wspomnieć o jego ówczesnych fundatorach?. Niegdyś rozległy teren przy krzyżu był gminnym pastwiskiem rozłożonym po obu brzegach wijącego się strumienia. Krzyż wówczas znajdował się blisko lewego brzegu strugi. Jak wiadomo wiek XVIII, a także prawie cała pierwsza połowa XIX wieku to jeszcze czasy pańszczyzny. Pisał swego czasu Franciszek Kotula w swej książce pt. "Hej Leluja" o podobnym, także stojącym na pastwisku, tylko we wsi Kamień. Był tamten krzyż, podobnie jak nasz Przedmiejski, obiektem wysokim, drewnianym, chropowatym ze starości. Po nim właśnie w okresie feudalizmu, odbywały się sądy nad chłopami, zapewne winnymi zaniedbywania nałożonego na nich obowiązku pańszczyzny. Jednak kiedy w 1848 roku w Galicji pańszczyznę zniesiono- kamieński krzyż stał się pamiątką po niej. Czy podobnie było z tym krzyżem w przy łańcuckim Przedmieściu? Wszystko to jest możliwe. Przecież tutejsi chłopi - kmiecie, zagrodnicy byli zobowiązani do pańszczyzny - świadczyli ją przeważnie na folwarku zwanym Dolnym. Czy wszyscy gorliwie? Chyba nie. A więc zapewne krzyż na pastwisku, w samym środku wioski, mógł być świadkiem podobnych sądów, jak tamten kamieński. Potem stał się pamiątką po zniesieniu pańszczyzny - wiele bowiem na to wskazuje.

Do końca pierwszej wojny światowej ten krzyż na gminnym pastwisku, wraz z dwiema rosnącymi przy nim pomnikowymi lipami, a jak nadmieniano stał na lewym brzegu potoku. Blisko niego znajdował się budynek przedmiejskiej gminy, w miejscu którego przed rokiem 1911 wzniesiony został murowany budynek szkoły. Niedługo po zakończonej wojny wznoszono w pobliżu kolejne domostwa, zajmując pod nie teren pastwiska. Wtedy też właściciele pobliskiej posesji - Franciszek Styczeń (1869-1942) niedawny c.k. drogomistrz w Łańcucie oraz Józef Nosek (1867), mozolną pracą wyprostowali w tym miejscu poskręcane koryto potoku, wykonując prosty przekop tuż przy drodze. Tym samym krzyż, chociaż stał nadal w tym samym miejscu, teraz znalazł się na drugim, czyli prawym brzegu potoku i tak pozostał do dnia dzisiejszego, oddzielony od drogi – dziś ulicy 29 Listopada - wodną strugą.

Obecnie krzyż znajduje się poza ogrodzeniem posesji p. Gdulów, podobno w księgach wieczystych niewielki obszar przy nim (około 4m kwadratowych) nadal figuruje jako własność gminna. Krzyż jak wspomniano wykonany został z drewna, a takie rzeczy chociaż są krzyżami nie są wieczne. Starzeją się, niszczą pod wpływem warunków atmosferycznych, padają pod ciężarem minionych lat, trzeba je więc co pewien czas zmieniać. Tak było i tutaj, krzyż był również zmieniany, zastępowany co jakiś czas nowym. Od 1900 roku, jak pamiętają tutejsi mieszkańcy, krzyż wymieniano dwukrotnie. Ten, który teraz od kilkudziesięciu już lat stoi, jest wysoki na 4 metry i pomalowany jest farbą olejną. Wisi na nim niewielki metalowy wizerunek ukrzyżowanego Chrystusa, który zastąpił dawną wyrzezaną z drewna postać Ukrzyżowanego. Nie ma też przy krzyżu lip, zastąpiły je teraz dwa dorodne żywotniki. Zresztą przez ponad dwieście lat trwania krzyża w tym właśnie miejscu zaszło tutaj sporo zmian, nie tylko tych o których tu wspomniano.

 

 

2008 Parafia pw. Chrystusa Króla w Łańcucie